                       Oda do Komuny


                   Za Komuny byy jaja,
                  Kiedy byo si robolem,
                 Kiedy caa c****w zgraja,
                Si spucia, ja p******!

               Wtedy, gdy si okrzyk urwa,
             Czy pod Sejmem, czy pod Stoczni,
                Gdy krzyczlimy O, k***a!
                 Wda bya nam wyroczni.

                  Wtedy pie j litrami,
                  I chodzie do kasyna,
                  Teraz kapitalizm mamy,
                   I Was s********a,

               Kiedy chciae to c********,
                   A robot p*********,
                Miae d****k ile chciae,
               A jak brako, si s*******.

                 Teraz k***a dziury pruje,
                  druga k***a syfa nosi,
                 Trzecia to odgryza c***e,
                  A to wosem c***e kosi.

                 Tak to teraz, za Wasy,
                 Nam ucieka wiatr na pole,
                A ja nie mam ju pienidzy,
                No i wszystko to p******.

                Teraz ksia dz krajem,
                wszdzie swoich maj ludzi,
                Mao mili miejsca w raju,
               Nawet wojskiem rzdzi Gdz.

                Ju bezsilna jest Policja,
                Lecz my rad se znajdziemy,
                 Skoro rzdzi Inkwizycja,
                My im wszystkim n*******y.

               Ju nie bdzie y dla zysku,
                 Ten s*******n z Watykanu,
                  N*******y mu po p***u,
                 I po j****h, temu c***u.

                 A Wasa? Chce pienidzy,
               Niech nie w*****a ju Metali,
                Bo jak wie, do k***y ndzy,
                  Bymy go ju z******i.

                 Nie ma to jak za Komuny,
                 Miae forsy, nawet duo,
                 Teraz ebraj jak Rumuny,
              Albo piewaj w witym chrze.


                                  Towarzysz Gierek.

Od readakcji:
    (*) cenzura.
    Osoby  zainteresowane  textem  orginalnym  proszone s o
    kontakt z redakcj.