Kocowe, upalne dni  roku szkolnego, ostateczna klasyfikacja
staa si  ju histori. Ludzie przychodz  do budy paszcz
dupy  na  krzesach  i  sraj  z  nudw,  a nauczyciele, jak
zwykle, staraj  si jak najbardziej  t sodycz statycznego
nudzenia  si  obrzydzi.  W  tym  miejscu, kochani, zapyta
moecie  dlaczeg to  w  ogle  przychodzili do  szkoy lub
czemu nie  urywali si po  jednej lub dwch  godzinach. Ot
jest to wina naszego dyra (w tym miejscu przesyam dla niego
specjalne fuck'i), ktry ma pierdolca na punkcie frekwencji,
i ktry ustali, e kady opuszczajcy w tym okresie godziny
lekcyjne bdzie mia obnione  zachowanie do nagannego i nie
otrzyma  promocji  do  nastpnej  klasy.  Oczywicie nikt by
sobie z tego nic nie robi  gdyby nie to, e po dwch dniach
kilku delikwentw nagle dowiedzao si, e nie musz kupowa
ksiek  do   nastpnej  klasy.  Lecz   wrmy  do  gwnego
tematu... Jednym z nauczycieli, ktrzy nie mogli patrze jak
biedna  przyszoc narodu  usycha, jak  on to  okreli, bez
oywczych sokw  wiedzy, by facet z  polskiego i postanowi
zrobi  generaln syntez  pozytywizmu. Larmo  si w  klasie
zrobio, wszyscy krzyczeli, e "jak to", "za co" itp. Gociu
z chytrym    umieszkiem    i    wrodzon    podstpliwoci
zapyta:"Czybym was nudzi?". Ucicho. Nikt nie mia odwagi
oznajmi mu brutaln prawd.  Jeden wyrwa si:"Pam profesor
ciekawie mwi  ale my jestemy  wyzuci z wszelkich  si. Nie
mgby pan  wymyli co lekkiego,  atwego i przyjemnego?".
Facet powiedzia:"Dobrze, wic." i chwyci pierwsze z brzegu
krzeso  i postawi  na biurku,  po czym  kaza je opisa, w
dowolnej  formie, z  humorem byle  nie la  wody. Pod koniec
lekcji  kaza  sobie  odczyta  kilka  prac,  ja wybraem do
publikacji  dwie   najlepsze  nagrodzone  pitk   na  konto
przyszej klasy (nie bez pewnej dozy dumy, nadmieniam tu, e
jedna z nich jest moim dzieem...).

Krzeso   -  skada   si   z   czterech  ng   o  przekroju
prostoktnym,   twardej  i   czciowo  wygniecionej  czci
zasadniczej sucej do  spoczynku oraz dodatku komfortowego
w postaci  kanciastego  oparcia,  w  skad  ktrego  wchodz
cztery  okrge drewniane  prty. Caa  konstrukcja wykonana
jest z drewna sabego jakociowo, nie wytrzymujcego czasami
spoczywajcego  na nim  ciaru, szczeglnie,  gdy w ciar
wykonuje  ruchy wahadowe  na dwch  tylnych nogach, tudzie
uskutecznia  bardziej  kuriozalne  wyczyny  na  jednej nodze
krzesa.   Krzeso   wzmocnione   jest   kilkoma  metalowymi
czciami,  dajcymi  si  wykrca.  Warto  krzesa  jest
niska, gdy  jest to typ krzesa  wykonywanego masowo pewien
czas  temu, przeznaczonego  do uytku  szkolnego, o zerowych
walorach artystycznych,  a co gorsza  zapewne jego struktura
zostaa  powanie naruszona  przez uytkownikw  i czas jego
jest  ju policzony.  W celu  wzmocnienia lichej konstrukcji
nogi s pod siedzeniem  poczone listw, za wyjtkiem dwch
przednich,   w   ktrych   listwa   zastpiona   jest  nieco
silniejszym,   zaokrglonym,  podunym   kawakiem  drewna.
Cao   pocignita   jest   tanim   bezbarwnym   lakierem,
prawdopodobnie atwopalnym. Boki  siedzenia i inne zwodniczo
wystajce   kanty   nadgryzione   s   zbem  czasu  tudzie
uszkodzeniami mechanicznymi. Tylne  nogi wychylone s troch
na zewntrz, co czyni krzeso pokracznym.

     No i druga jake odmienna od poprzedniej praca...

Krzeso - przyrzd zaoenia  sucy do spoczynku w pozycji
siedzcej, lecz  z racji swego  wszechstronnego zastosowania
moe  by   uyte  do  wszystkich   (no,  prawie...)  celw.

Przedstawione  do opisu  krzeso ma  bardzo szeroki podtekst
moralny,  emocjonalny i  duchowy. Krzeso  zbudowane jest  z
jasnego  drewna pomalowanego  lakierem bezbarwnym specjalnie
do tego celu sucym. Krzeso zbudowane jest bardzo prosto,
lecz jake wspaniale oddaje wntrze duchowe twrcy. Stoi ono
na czterech nogach: tylne  maj ostre kanty co odzwierciedla
nam  twardy stosunek  do  ycia  artysty mocno  stojcego na
ziemi  obydwiema  nogami,  przednie  natomiast s delikatnie
wygadzone  i przyjemne  w dotyku  co ukazuje  nam artyst w
delikatnym  wietle   spokoju  i  czuoci   jako  osobowo
wybitnie   romantyczn  i   sentymentaln.  Nogi   poczone
obrczami przypominaj  i te dwie  cechy s ze  sob cile
powizane.  Blat sucy  do siedzenia  z lekkim wgbieniem
zaczynajcym  si  z  brzegw,  a  osigajcym  swe  apogeum
porodku  przedstawia wyobraenie  twrcy o  surowych ideach
socjalizmu  w  pocztkach  naszego  stulecia.  Zupenie inny
podtekst   przedstawia  konstrukcja   oparcia.  Przeduenie
tylnych  ng  oddaje  cik   sytuacj  na  Kubie,  a  dwie
poprzeczne  listwy  z  prtami  symbolizuj napit sytuacj
polityczn Izraela. Gbia artystyczna  i woona w to praca
twrcy  oddaje cay  fenomen przyrzdu  wspaniale nadajcego
si  na obiekt  religijny lub  decydujcy argument  w kadej
polemice.

A, tak na marginesie, jestem niezmiernie ciekawy czy dostan
nalen mi pion we wrzeniu...